Jak zmotywować się do działania?

Jak pokonać prokrastynację?

Pojęcie prokrastynacji, czyli odkładania wszystkiego na później jest mi tak bliskie, że czasem zastanawiam się, czy przypadkiem nie jestem jego autorką. Jeśli już go nie wymyśliłam, to na pewno miałam taki zamiar, już nawet powstał wstępny zarys, ale wypadła mi pilna drzemka. Odwlekam absolutnie wszystko, od wstania rano z łóżka po zapłacenie rachunków. Generalnie zawsze mam czas. Na wszystko. Włącznie ze spełnianiem marzeń. I coś mi się wydaje, że nie jestem w tym jakoś specjalnie odosobniona.

Delikatne przymknięcie oczu wystarczy, żebym wyraźnie widziała życie, które chcę prowadzić. Wiecie, skąpana w blasku pierwszych wiosennych promieni słońca popijam latte na sojowym (w swoich wizjach jestem znacznie bardziej bio, niż w rzeczywistości), bladoniebieska sukienka w rozmiarze małe M miarowo faluje na łagodnym wietrze, jeszcze jedno spojrzenie na Wieżę Eiffla i biorę się za pisanie. Tymczasem nieuchronna rzeczywistość przypomina mi, że ledwo dopinam się w zimowy płaszcz, który jest bardziej średnim L, a jeśli chodzi o Wieżę Eiffla to, no cóż… szczerze mówiąc nie bardzo pamiętam, kiedy ostatni raz widziałam Wawel, a przecież, do cholery, mieszkam w Krakowie!

Ze swoich źródeł wiem (tak, tak, Analytic potrafi więcej, niż można by się po nim spodziewać), że Ty też miewasz takie wizje. Nie ma znaczenia, czy w swoich projekcjach tańczysz całą noc na plaży w Miami, forsujesz do rana ważny projekt w swojej ogromnej korporacji, angażują Cię do obsady najnowszego sezonu Stranger Things, czy po prostu, po ludzku, z lampką Chardonnay relaksujesz się na werandzie po ciężkim dniu opiekowania się trójką swoich dzieci. Równie dobrze może to być zupełnie inna historia. Rzecz w tym, że to wszystko może się wydarzyć. Nie musi, nie powinno, po prostu może. Wystarczy że, zamiast podpatrywać na Instagramie życie wybrańców, którym się udało, po prostu zaczniesz żyć! 

Marzy Ci się własna marka odzieżowa? Uszyj pierwszą sukienkę albo przerób jedną z tych, które masz w szafie. Chciałbyś zająć się renowacją mebli? W internecie jest masa ludzi, którzy chcą pozbyć się gratów po prababci. Sądzisz, że sprawdziłbyś się jako fotograf? A wiesz, do czego służy to małe kółeczko na tylnej klapce Twojego telefonu? Zamiast czekać, aż tęcza niespodziewanie spadnie Ci na głowę na skrzyżowaniu Kościuszki i Meissnera, na lepszy moment, na wielkie natchnienie… Po prostu zacznij działać. Na początek wystarczy troszeczkę. 

Rzadko się zdarza, żeby spełnione marzenia wyskakiwały spomiędzy zakładek internetowych albo pojawiały się w polecanych na Netfliksie. No chyba, że jesteś wyjątkowym szczęściarzem, w innym wypadku, przykro mi, ale będziesz musiał spełnić je sam.

A teraz wybaczcie, muszę sprawdzić, czy Wawel przypadkiem nie zmienił swojej lokalizacji.