Autorhanysh

Gwiazdki i róże

Pamiętam swoją pierwszą spadającą gwiazdkę. Sunęła przez niebo bez pośpiechu, kilka razy zatrzymywała się po drodze, żeby spojrzeć w lewo, a następnie w prawo. I znowu w lewo. I na Wenus, Merkury, i w stronę Marsa. Jak gdyby wiedziała, że podejmowanie decyzji nie jest moją mocną stroną. * Może zauważyłam ją dlatego, że wystawała nieco ponad trawę.  Może wyrosła tuż pod złotówką, którą mama zrzuciła mi z balkonu albo potknęłam się o nią w drodze na obiad, nie wyrabiając na […]

Continue Reading