Jaką moc ma komplement?

To był jeden z tych dni, przez które ludzie nienawidzą poniedziałków. Mój budzik nie skumał ironii i zamiast po ludzku włączyć drzemkę, wyłączył się, co dokumentnie pogrzebało moje szanse na poniedziałkowe nastrajanie się na cały tydzień. Nie mogłam znaleźć smyczy Ambrożego, który uznał to za pretekst do ganiania za każdym wózkiem w zasięgu trzystu metrów.

Continue Reading